Kategorie: Wszystkie | GTWB | inne | krajobrazy | kwiatki | makro | miejsko | zwierzątka
RSS
wtorek, 29 kwietnia 2014
Dalej biało, choć inaczej


Miało być wiosennie, zielono, a tu znów biało. No ale taka wiosna w sadzie. I bardzo dobrze.
poniedziałek, 07 kwietnia 2014
Lepiej późno niż później


No, zima już dawno skończona a ja dopiero odkurzam zdjęcia z "gdy jeszcze był śnieg", choć w tym roku okres ten nie trwał zbyt długo. Niemniej, ostatnie wspomnienia zimowe wrzucam ku pamięci. Lepiej późno, niż później (lub nigdy), co tyczy się zarówno wrzucenia zdjęcia jak i innych, również ściśle zimowych aktywności.
poniedziałek, 17 lutego 2014
Domy tkaczy


Miasteczka takie jak Chełmsko Śląskie, ukryte jest trochę przed oczami zwykłych turystów. I raczej trudno się dziwić. Samo z siebie nie jest specjalnym miejscem, do którego należy się wybrać bo "trzeba". Niemniej, gdy trafi się do tego miejsca przypadkiem, akurat w podróży, zbaczając ze szlaku, to śliczny, choć zaniedbany rynek robi wrażenie. W okolicy znaleźć można również kilka innych ciekawych dla oka budynków. Takich miejsc jak Chełmsko Śląskie jest wiele i lubię je odkrywać wędrując po górach.
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Już jest


Już, w końcu jest, jest zima, mroźna, sroga, a przede wszystkim biała. Nie ma to jak wieczorny wypad na biegówkowy spacer. Fajnie.

Zdjęcie to kontynuacja serii zdjęć z granicy, opisanej w poprzednim wpisie.
środa, 08 stycznia 2014
Polska nie opłaciła podatku od śniegu


Ja już wiem. Wiem, czemu nie mogę do dziś przetestować biegówek i dlaczego wybrana już dawno miejscowość do spędzenia idealnego zimowego urlopu, nie mogła pokazać się z najlepszej strony, oferując z szerokiego (w zimowym sezonie) wachlarza atrakcji, wyłącznie wąski jej zakres.
Odpowiedź na pytanie raziła w oczy kolorem zielono-białym na granicy polsko czeskiej, wzdłuż której miałam okazję odbywać jedną z wycieczek, pieszych oczywiście. Gdy tylko szlak przechodził za słupki granicy, oczom ukazywała się czeska biel. Nie był to co prawda śnieg, a co najwyżej szron, czy szadź. Niemniej, widok niesamowity, szczególnie dla wytęsknionych śniegu polskich oczu. Z zachwytem wędrując dalej szlakiem, łatwo było się zorientować, kiedy przekroczona została z powrotem granica, zielony krajobraz i wyraźny kontrast kolorów dawał o sobie znać. I tak na zmianę, tego dnia zmieniałam porę roku pewnie ze 20 razy. Czesi zapłacili podatek od śniegu, Polska widać zapomniała.

Szczęśliwie, wycieczki piesze również sprawiają mi wielką radość, co nie zmienia faktu, że oczekuję na odpalenie moich śniegowych ścigaczy.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 92